Polscy przedsiębiorcy najczęściej jako metodę ekspansji, wybierają bezpośrednią sprzedaż z kraju pochodzenia za pomocą strony internetowej w innym języku. Taki sposób jest wybierany przez 70% przedsiębiorców. Nie jest to szczególnym zaskoczeniem, ponieważ metoda ta jest bardziej wygodna niż oferowanie produktów poprzez zagraniczne marketplaces.
Ograniczenia prawne i przepisy celne w zagranicznym e-handlu
Jeśli planujesz ekspansję zagraniczną, warto rozważyć sprzedaż w ramach krajów członkowskich Unii Europejskiej. Wymaga to znacznie mniej formalności niż sprzedaż do innych państw. W Unii Europejskiej nie ma granic celnych, a przedsiębiorcy mogą świadczyć sprzedaż lub usługi transgranicznie na terenie każdego państwa członkowskiego, bez konieczności rejestracji swojej firmy lub zakładania oddziału. Natomiast, w przypadku sprzedaży poza UE- przykładowo do Ukrainy czy Wielkiej Brytanii, konieczne jest przestrzeganie innych wymogów formaln-celnych.
Tłumaczenie sklepu internetowego – typowe wpadki
Przedsiębiorcy, którzy wdrażają sprzedaż transgraniczną w swoim biznesie muszą, przełamać bariery językowe i zadbać o bardzo dokładne przetłumaczenie treści. Podczas tłumaczenia ważne jest, aby zwrócić szczególną uwagę na kontekst kulturowy, gramatykę i stylistykę. Należy dokładnie przeanalizować znaczenie słów kluczowych, które mają być w użyciu w różnych krajach i językach. Takie tłumaczenie najlepiej zlecić profesjonalistom.
Często jednak zdarza się, że tłumaczenia sklepów internetowych (opisów produktów, jak i krótkich treści związanych ze ścieżką zakupową klienta) zleca się osobom, które nie są native speakerami w danym języku, lecz uczyły się go np. w szkole. To wiąże się z niższymi kosztami, ale może skutkować bardzo ogólnymi tłumaczeniami, gdzie użyte słowa nie są właściwie osadzone w kontekście lub nawet przemieszane z innymi językami.
Podobne do siebie języki to np.
– angielski amerykański vs. angielski brytyjski vs. angielski australijski;
– francuski europejski vs. francuski kanadyjski;
– serbski, chorwacki, bośniacki i czarnogórski – grupa języków słowiańskich bardzo podobnych do siebie, jednak różniących się poszczególnymi słowami.
Takich przykładów można znaleźć setki. Ponadto, w Norwegii obowiązują dwa dialekty języka norweskiego, w części północnych Włoszech językiem urzędowym jest włoski oraz niemiecki. Dlatego bardzo ważne jest, aby tłumaczenie było dokładne i adekwatne do kontekstu.
Błędy językowo-kulturowe mogą wprawić klientów w zakłopotanie i wpłynąć negatywnie na wizerunek sklepu. Przykładem może być kampania Forda na rynek brazylijski, gdzie nazwa modelu nowego samochodu „Pinto” w slangu brazylijskim kojarzyła się z „małym” w odniesieniu do męskiego przyrodzenia.
Nawyki i zachowania konsumentów w sprzedaży zagranicznej
Unia Europejska od lat wdraża liczne rozwiązania na rzecz zunifikowanego rynku handlowego, ale pomimo tych działań trzeba pamiętać, że zachowania konsumentów znacznie się różnią. Zapewne wspólną cechą wszystkich klientów jest fakt, że zależy im na łatwości i wygodzie dokonywania e-zakupów. Dlatego, to na przedsiębiorcach spoczywa „obowiązek” dostosowywania się do panujących w danym kraju nawyków konsumenckich poprzez umożliwienie preferowanych metod płatności czy dostaw.
Jeśli przedsiębiorca planuje uruchomić sprzedaż w Rumunii, to powinien umożliwić płatności za pobraniem. Prawie połowa rumuńskich konsumentów (46%) preferuje płatność przy odbiorze, co stanowi charakterystyczną cechę tamtejszego rynku. Dla porównania jedynie 11% Europejczyków wybiera taką metodę płatności. Konsumenci w Czechach wykazują duże zaufanie do lokalnej poczty, a odbiór przesyłek z punktu to bardzo częsta praktyka wśród tamtejszych klientów.
Dostosowując się do nawyków konsumenckich, przedsiębiorcy budują zaufanie do sklepu, marki czy oferowanych produktów. Tym samym mają szanse dotrzeć do większej liczby klientów i zmniejszyć ryzyko porzuconych koszyków.
Wybór platformy e‑commerce do sprzedaży zagranicznej
Po obraniu rynku docelowego decyzja o wyborze platformy e‑commerce jest kolejnym wyzwaniem dla przedsiębiorców. W jaki sposób należy wybrać platformę, aby zminimalizować koszty i czas, potrzebne na rozpoczęcie sprzedaży na nowym rynku?
Platformy open-source, takie jak Magento oferują funkcje do sprzedaży zagranicznej, jednak wiąże się to z dodatkowymi przygotowaniami. Niektóre, bardziej odpowiadające przedsiębiorcy elementy, można dokupić w sklepie z dodatkowymi modułami, jednak część rozwiązań musi zostać przygotowana indywidualnie, co wiąże się z dodatkowymi kosztami pisania orpogramowania. Jest to powód, dla którego optymalnym rozwiązaniem jest skorzystanie z platformy typu SaaS.
Oto funkcje, które powinna posiadać platforma e‑commerce, aby optymalnie otwierać sprzedaż na rynkach zagranicznych:
● Wiele sklepów i domen w jednym panelu administracyjnym – opcja multistore z możliwością dodawania wielu domen, a także indywidualną konfiguracją dla każdego sklepu.
● Panel sklepu w różnych językach – jeżeli do Twojego zespołu dołączą obcokrajowcy, warto zwrócić uwagę czy platforma pozwalająca zarządać sklepem od początku ma wersję językową (m.in. w języku angielskim).
● Platforma dostosowana do wymagań prawnych – warto zainwestować w oprogramowanie dostosowane do restrykcyjnych przepisów obowiązujących w regionie, np. ochrona danych konsumentów czy spełnienie obowiązków informacyjnych wynikających z dyrektywy Omnibus.
● Tworzenie grup i segmentów klientów dla poszczególnych krajów – segmentacja i personalizacja to kluczowe elementy w marketingu i komunikacji na rynku zagranicznym. W praktyce platforma e‑commerce powinna umożliwiać tworzenie targetów i indywidualnej komunikacji.
Czy warto rozważyć sprzedaż zagraniczną w swojej strategii?
Handel elektroniczny nie jest tylko chwilowym trendem. Klienci, którzy w ciągu ostatnich kilku lat zdecydowali się na zakupy online, najprawdopodobniej pozostaną przy tej formie.
W rozwiniętych rynkach e‑commerce konkurencja staje się coraz większa i bardziej wymagająca. Często wymagane są działania, które mają kluczowy wpływ na efektywność biznesu, takie jak obniżanie marży czy zwiększenie kosztów marketingowych w celu przyciągnięcia nowych klientów. Sprzedawcy internetowi już teraz muszą szukać innych form rozwoju swojej firmy.
Jeśli decydujesz się na ekspansję zagraniczną, to pamiętaj, aby zadbać o analizę zachowań konsumenckich i rzetelne tłumaczenia sklepu. Funkcje na platformie e‑commerce powinny umożliwiać optymalne wyjście na rynek zagraniczny. AtomStore to elastyczna, zintegrowana i gotowa na międzynarodowe wyzwania platforma e‑commerce, która umożliwia szybkie i tanie rozszerzenie sprzedaży na rynki zagraniczne.






